Studio książki

DTP ● web ● styl

Quark 9 Ostatni?

Minął kwartał od czasu wydania Quarka 9. Fakt faktem, niedopracowanego i w pośpiechu, bo dopiero niedawna aktualizacja do 9.1 wprowadza poprawki błędów, współpracę z Lionem oraz nowość: publikowanie na iPada. Ta interaktywność i multimedialność, której zapowiedzią był Quark interactive Designer dla wersji 7 będzie albo rewolucją (bo chyba nikt nie wątpi w to, jak wielki i bogaty rynek stanowią użytkownicy iPada) albo gwoździem do trumny.

Faktem są dwie sprawy. O Quarku 9 milczą polskie blogowiska i media, nawet (chyba) największy polski dystrybutor nie odświeżył swojej quarkowej strony (jak zapowiadał), poprzestając na dodaniu prostego linku do wersji testowej. A jako główna wersja wisi Quark 8 z aktualizacją do... 8.1. Przykre. Wiele wskazuje na to, że QuarkXpress dla przeciętnego DTP-owca staje się przeżytkiem, a dystrybutorzy widząc brak popytu, nie inwestują w promocję programu w Polsce.

Druga sprawa to kłopoty firmy Quark Inc., które nie były tajemnicą już od długiego czasu. Odkąd inDesign zaczął dynamicznie zdobywać rynek, QuarkXpress zamiast rozwijać się w kierunku pożądanym przez użytkowników, promował się darmowymi fontami, xtensionami, abolicją dla piratów oraz pójściem w multimedia (QID) oraz kilkoma stronami promocyjno-społecznościowymi, na które rzadko kto zagląda. Kierunek multimedialny jest co prawda szczytny i przyszłościowy, ale powiedzmy uczciwie: czy dla przeciętnego użytkownika programu możliwość publikowania do formatu html była ważniejsza od obsługi przypisów dolnych?
więcej...
Comments