Studio książki

DTP ● web ● styl

To nie jest czas publikowania na ipada

Ale na tym koniec moich zachwytów. Zimnym prysznicem okazują się koszty publikowania na ipadzie. Testy testami, ale kiedy zechcemy opublikować i sprzedawać swoją pracę jako aplikację, pojawiają się konieczność zakupu dodatkowych licencji. Przyjrzałem się bliżej programowi Quarka, bo ze wszystkich wydawał się on najprostszy, a do tego jest reklamowany jako należący do najtańszych.

Ukryty koszt?
Kiedy zaznajomimy się z cenami, szybko zrozumiemy, że możliwość wypuszczania aplikacji na ipady nie dotyczy małych i średnich firm. Po prostu nie będzie ich na to stać. Okazuje się, że sam Quark z App Studio nie wystarcza, bo wygenerowane pliki ave/zave są formatem „pośrednim”. To znaczy, że aby opublikować w App Store, musimy nasz plik przetworzyć w App Studio Factory. Dzięki temu nasza gazeta albo książka będzie dostępna w sklepie jako samodzielna aplikacja lub jako „firmowa” półka z publikacjami.

Ile dokładnie to kosztuje? – Pomijając konieczność założenia konta developerskiego u Apple w cenie 99$, musimy doliczyć licencję na szablon oraz kolejne wydania. Ceny szablonów są takie:
  • 119 euro w przypadku pojedynczego wydania,
  • 599 euro dla wielu wydań jednego tytułu,
  • 1150 euro dla wielu wydań wielu tytułów na naszej półce.
I do tego pakiety licencji:
  • 279 euro za jedno wydanie,
  • 499 euro za dwa wydania,
  • 1449 euro za 6 wydań,
  • 2849 euro za 12 wydań itd.
Cały cennik można poznać tutaj. Do tego doliczamy jeszcze koszt hostingu plików. Tak, App store NIE hostuje naszych aplikacji, tylko podpina do podanego linku na naszym serwerze.

app


Panowie, policzmy głosy
Zaskoczeni? Przy takich kosztach niskonakładowe i niszowe publikacje jeszcze długo nie będą się ukazywać w wersji elektronicznej. Podane ceny są zaporowe. Jeżeli do tego uwzględnimy fakt, że w naszym niezbyt zamożnym kraju grupa użytkowników ipada jest dość wąska, to szanse na osiągnięcie rentowności są niewielkie. Wypuszczenie aplikacji to minimum 2200 zł, przy cenie 1 euro za pobranie dostaniemy 2/3 tej kwoty (resztę bierze Apple). Musimy zatem sprzedać minimum 785 aplikacji, nie uwzględniając reszty, czyli VAT-u i podatków, kosztu zatrudnienia grafika oraz hostingu. Znając życie, ta „reszta” pochłonie drugie tyle. A reklama, bez której nikt naszej aplikacji nawet nie zauważy? Domyślam się, że taryfy App Studio Factory są obmyślane wg wyższych zarobków UE, zresztą szybko zauważymy, że program obsługuje języki tylko najbogatszych państw Unii.

Tańszy (i gorszy) ePub
Problem wysokich kosztów nie dotyczy jednak plików ePub, które są bardziej otwartym standardem. Zatem publikowanie na Amazonie (obyśmy doczekali się polskiej wersji tej wiosny!) jest niemal bezkosztowe. Minusy? - Wiadomo... Żadnych multimediów i graficznych bajerów, bo który czytnik e-ink to obsłuży?

Podsumowując, szkoda, ze Quark nie ma programu dla małych i średnich wydawców. Cena to kluczowy argument do decyzji, czy publikować na ipadach. Moja gazeta ma tylko 3500 drukowanych kopii i marne szanse na osiągnięcie rentowności w App store. Trzeba ostrożnie inwestować i taka filozofia dominuje w czasach kryzysu. To jest powód, dla którego w App store jest tylko kilka polskich tytułów prasowych.

I na koniec jeszcze słówko o cenach. Sklep z licencjami Quarka nie ma wersji polskiej, nic nie wiadomo też o ich polskim dystrybutorze. Komplikuje to całą sytuację prawno-podatkową, nie wiemy, jak wygląda sprawa z polskim VAT-em, dopóki nikt nie opracuje polskiego cennika. Miało być prosto, a na razie jest jak jest.

blog comments powered by Disqus